Azul - szczur z niebieskimi myślami. Link :: 05.09.2008 :: 20:22
Zakopałam go, gdy słońce było pomarańczowe, wpadłam w furię, zaczęłam brudzić dłonie ziemią, łamać paznokcie o kamyki. Ciągle bez końca zagryzałam wargi, nie uroniłam zły. Nawet, gdy dotarło do mnie, ze jemu wszystko jedno, gdzie ma pyszczek i nigdy już do mnie nie przybiegnie i nie zabierze ogórka z kanapki i zakładki z książki.
Gdybym była uzbrojona w nóż - pewnie wyskrobałabym napis:
Azul (*10.01.2007, [']05.09.2008)szczur o niebieskich myślach.Żegnaj, do zobaczenia, pozdrów Satana.
/ jeśli ktoś chce mnie poinformować, że za bardzo się przejmuję - niech zachowa to dla siebie.Komentuj (6)
Tanie imitacje.Link :: 03.09.2008 :: 20:25
Naprawdę nie wiem, czy polubię tę szkołę, trzy piętra, antyczny i reprezentacyjny wygląd, piwnicę z długim rzędem szafek, numer 170, który będzie mi z tej okazji towarzyszyć przez trzy lata. Nie wiem też, jak to wszystko połączę, bo dzisiaj mieliśmy przesłuchanie do chóru, potem zapisałam się na francuski i dodatkową matematykę.
Będę pracoholikiem pnącym się coraz wyżej, osiągającym coraz więcej.
A w myślach jedno zdanie:
ATykimdla
mniemógłbyśbyć?Komentuj (3)
Hej, hej, hej, Kasia jestem.Link :: 01.09.2008 :: 20:13
Wbiłam się w czarne buty na obcasie, te same, na które tak klnęłam dwie godziny później i przyklejałam z Olą plasterki na krwawiące pięty. Zrobiliśmy klasyczne miting pipul, d
zień dobry, jak leci, w porządku, do jutra, takie blablabla, mieliśmy napady śmiechu w pierwszym dniu nowej szkoły, jesteśmy pierdoloną elitą, co brzmi jak jakiś kiepski żart. Chyba polubiłam wychowawczynie i tę szkołę, chociaż nie pasuję tam, nie mam rodziców na wysokich stanowiskach, orgomu kasy i markowych ciuchów.
Jakoś mi nieswojo, że jutro do szkoły.
Music is my aeroplane.Komentuj (7)